Co zrobić po awarii na A4 lub S19, zanim pojazd trafi na lawetę
Spis treści
- Pierwsze działania i oznakowanie miejsca po zatrzymaniu pojazdu
- Ocena usterki a wybór odpowiedniego sprzętu transportowego
- Przebieg załadunku oraz decyzje o ostatecznym opuszczeniu trasy
Awaria samochodu na autostradzie A4 lub drodze ekspresowej S19 to sytuacja, która wymaga od kierowcy zupełnie innych reakcji niż defekt w centrum miasta. Na drogach szybkiego ruchu pojazdy poruszają się z prędkością dochodzącą do 140 kilometrów na godzinę, co drastycznie skraca czas na reakcję i zwiększa ryzyko najechania na unieruchomione auto. W takich warunkach kluczowe znaczenie ma szybkie odseparowanie pojazdu od strumienia ruchu, aby nie stwarzać zagrożenia dla innych podróżujących. Każda minuta spędzona na jezdni bez odpowiedniego zabezpieczenia miejsca usterki podnosi prawdopodobieństwo poważnej kolizji. Dlatego znajomość obowiązujących procedur, zachowanie spokoju oraz chłodna ocena sytuacji decydują o bezpieczeństwie podróżnych jeszcze przed przyjazdem zarządcy drogi.
Pierwsze działania i oznakowanie miejsca po zatrzymaniu pojazdu
Gdy auto traci moc lub sygnalizuje poważny błąd na desce rozdzielczej, kierowca powinien bezzwłocznie zjechać na pas awaryjny. Pojazd należy zatrzymać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni lub barierki energochłonnej. Włączenie świateł awaryjnych to absolutny priorytet, który natychmiast ostrzega nadjeżdżających uczestników ruchu. Zanim ktokolwiek otworzy drzwi, wszyscy pasażerowie muszą założyć kamizelki odblaskowe. Wychodzenie z samochodu od strony jezdni jest skrajnie niebezpieczne, dlatego ewakuacja powinna zawsze przebiegać przez prawe drzwi, bezpośrednio za barierkę ochronną. Tam należy bezpiecznie oczekiwać na dalszy rozwój sytuacji.
Przeczytaj również: Jak można holować pojazdy na autostradach?
Kolejnym istotnym krokiem jest prawidłowe zabezpieczenie tymczasowego postoju. Prawo o ruchu drogowym precyzuje, że na autostradzie i drodze ekspresowej trójkąt ostrzegawczy musi zostać ustawiony w odległości 100 metrów za pojazdem. Taki dystans daje kierowcom aut ciężarowych i osobowych szansę na wczesną zmianę pasa i płynne ominięcie przeszkody. O awarii należy natychmiast poinformować odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112 lub na infolinię drogową 19 111. Operatorzy zlecą przyjazd patrolu autostradowego, który dodatkowo osłoni unieruchomione auto znakami świetlnymi.
Przeczytaj również: Jak przebiega profesjonalne holowanie samochodu?
Ocena usterki a wybór odpowiedniego sprzętu transportowego
Część awarii skłania kierowców do prób samodzielnej interwencji. Przepisy dopuszczają wymianę przebitego koła na pasie awaryjnym po prawidłowym oznakowaniu terenu. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa radzą jednak, aby przed podjęciem fizycznych prac poczekać na przyjazd służb autostradowych zabezpieczających teren. Złożone defekty układu hamulcowego, znaczne wycieki płynów eksploatacyjnych czy usterki silnika wykluczają możliwość naprawy na miejscu. Dalsze próby uruchamiania jednostki napędowej przeważnie pogłębiają uszkodzenia, dlatego jedynym bezpiecznym wyjściem pozostaje wezwanie wyspecjalizowanego przewoźnika.
Przeczytaj również: Ile kosztuje holowanie autobusów?
Wybór metody ewakuacji zależy bezpośrednio od masy całkowitej i gabarytów auta. Holowanie na miękkiej lince jest na drogach szybkiego ruchu kategorycznie zabronione. Pojazdy osobowe umieszcza się na klasycznych platformach załadunkowych. Odmiennego zaplecza technicznego wymagają samochody ciężarowe i maszyny budowlane. Ze względu na tonaż opuszczają one autostradę wyłącznie przy wsparciu sprzętu o udźwigu przekraczającym 10 ton. Na terenie województwa podkarpackiego pomoc przy tego typu zdarzeniach świadczy na przykład firma Akłis z Kraczkowej, wykorzystująca flotę Mercedes, MAN oraz Volvo. Podczas zgłoszenia konieczne jest podanie numeru drogi, słupka pikietażowego i rodzaju ładunku, co znacząco usprawnia organizację wsparcia.
Przebieg załadunku oraz decyzje o ostatecznym opuszczeniu trasy
Proces usuwania uszkodzonego samochodu opiera się na rygorystycznych standardach technicznych i przeważnie zamyka się w kilkunastu minutach. Załoga ustawia holownik w jednej osi z uszkodzonym autem, a następnie płynnie opuszcza rampę najazdową. Pojazd zostaje wciągnięty na platformę przy pomocy wyciągarki. Na tym etapie kierowca musi ustawić drążek zmiany biegów w pozycji neutralnej. Kiedy auto znajdzie się na platformie, założenie dedykowanych pasów na koła uniemożliwia jego przemieszczenie, zapewniając stabilność środka ciężkości podczas pokonywania zakrętów. Ostatnim punktem procedury jest zaciągnięcie hamulca ręcznego.
Gdy usterka trwale uniemożliwia podróż, konieczna jest szybka relokacja. Jeśli awaria ma miejsce na podkarpackiej autostradzie, wzywana na pomoc laweta Rzeszów traktuje przeważnie jako główny punkt docelowy, dowożąc pojazdy do tamtejszych warsztatów. Lekceważenie sygnałów ostrzegawczych, do których należą między innymi gwałtowny spadek ciśnienia oleju, tarcie w obrębie osi czy dym z komory silnika, prowadzi do eskalacji zagrożenia. Zjazd na pobocze, rzetelne zabezpieczenie obszaru postoju i wezwanie zaplecza technicznego to jedyna ścieżka powrotu do bezpieczeństwa po wystąpieniu autostradowej awarii.
Dziękujemy za ocenę artykułu
Błąd - akcja została wstrzymana
Polecane firmy
-
Dariusz Żychlewicz Elektromechanika pojazdowa
Samochody - elektromechanika woj. kujawsko-pomorskie87-800 Włocławek, Papieżka 50B
-
Czar Car Krzysztof Cisowski
Samochody - wulkanizacja opon, wyważanie kół woj. śląskie43-344 Bielsko-Biała, Wyzwolenia 245a
-
Auto Elektro Klima Daniel Mazurkiewicz
Samochody - regeneracja podzespołów woj. dolnośląskie50-541 Wrocław, al. Armii Krajowej 57C
-
Auto-Moto-centrum Piotr Wrzeszcz Nazwa Skrócona: Amc Serwis
Samochody - wulkanizacja opon, wyważanie kół woj. śląskie43-300 Bielsko-Biała, Górska 9